Tempest mu uwierzył. Po tym wszystkim, co się wydarzyło, wiedział doskonale, jak bezlitosna potrafi być Evie.
"Przepraszam" – powiedział Tempest. "Wciągnąłem cię na linię ognia."
"W porządku" – odparł gładko Leo. "Ale nie pracuję za darmo i z pewnością nie pozwalam na siebie krzyczeć za darmo. Każda obelga, którą we mnie rzuca, ma swoją cenę."
Tempest dokładnie wiedział, co to oznacza. Jeśli nie z






