Łzy Reese spływały w ciężkim szlochu.
– Nie wiem, jak to się stało. Nie wiem, jak mnie znaleźli. Może po prostu powinnam wrócić do Falvarii. I tak przez cały ten czas chciałam wrócić do domu.
– Co zrobisz? – syknęła Mona.
– Moja twarz tak bardzo przypomina teraz twarz Stelli. Kiedy Abraham mnie zobaczy, nie ma mowy, by miał serce mnie skrzywdzić – szlochała Reese. Od lat marzyła o powrocie do Falv






