Stella zaśmiała się cicho. „Wcześniej nawet nie chciałeś jej trzymać. Na pewno była na ciebie zła”.
„Wtedy było inaczej” — odparł Abraham.
Wtedy jego Stella była tuż po porodzie. Naturalnie, każda uncja jego uwagi musiała być skupiona na niej.
Stella wyciągnęła rękę, by dotknąć twarzy małej. „Taka miękka, taka delikatna”. Skóra noworodka miała w sobie czułość, która była niesamowita w dotyku.
Abra






