"Nie odchodź. Zapomniałeś, co ci przed chwilą powiedziałam?"
Przystojna twarz Daviana spięła się, gdy poważnie powiedział: "Mamusiu, zawsze nas uczyłaś, żebyśmy byli dobrzy i uczciwi. Nie możemy kłamać. Teraz naprawdę nie możemy iść wbrew naszemu sumieniu!"
Joanna zmarszczyła brwi i uśmiechnęła się. "No dobrze, ale... Bez względu na wszystko, tatuś ciężko na to pracował. Musimy go razem dopingować






