Bruce westchnął. – Ach, jakże mam się nie martwić? Nie mogę być spokojny, wiedząc, że idziesz sama. Pójdę z tobą!
– Nie możesz teraz pokazywać się publicznie!
– Pójdę do szpitala zobaczyć się z Borysem. Przy okazji zrobię test ciążowy, żeby sprawdzić, jak rozwija się dziecko. Chociaż mamy tu lekarzy, w przypadku specjalistycznego sprzętu muszę iść do szpitala.
– To tylko potwierdza, że muszę iść z






