– Jak się ma Borys? Co powinniśmy zrobić z jego ciałem? – zapytała smutno Joanna.
Bruce westchnął głęboko. – Niestety, nie udało mi się go utrzymać przy życiu.
– Więc co dalej?
– Spokojnie. Już wszystko załatwiłem. Nie musisz się martwić. – Bruce delikatnie pogładził Joannę po policzku.
Joanna nie mogła się powstrzymać i zapytała: – A... Aria? Jak zamierzasz rozwiązać jej problem?
Bruce oniemiał.






