"Marcus..." Miya poczuła gulę w gardle, a łzy popłynęły jej po twarzy.
Marcus już przestał oddychać.
Jednak umarł z żalem. Jego oczy były szeroko otwarte, a mętne źrenice wypełnione niechęcią i urazą.
"Marcus, spoczywaj w pokoju! Ja... na pewno wypełnię misję, którą mi powierzyłeś."
Po tych słowach Miya wyciągnęła rękę i delikatnie zamknęła Marcusowi oczy.
Magnat biznesowy, który dominował w połow






