Jennie czekała w Aroma Cafe punktualnie o pierwszej. Specjalnie się wystroiła, by wyglądać pięknie i ponętnie. Przybyła wcześniej i czekała już długo.
Po około dziesięciu minutach oczekiwania rozległo się ciche trzaśnięcie.
Drzwi do prywatnego pokoju otworzyły się.
Bruce wszedł z posępną miną.
Mimo że nadal był wysoki i krzepki, trudno było ukryć ciężar i klęskę w jego postawie.
Jennie podświadomi






