"Zamierzasz mówić, czy nie? Jeśli nie, uduszę cię na śmierć." Wyraz twarzy Bruce'a był groźny, gdy stopniowo zaciskał dłoń na jej szyi.
Oddech Miyi został przerwany. Jej twarz zrobiła się czerwona jak mak polny, a ona wciąż wypluwała krew.
Niedługo minęło, zanim zobaczył, że przewraca oczami. Umrze, jeśli jej nie puści.
Bruce wziął głęboki oddech i nieco poluzował uścisk. "Zamierzasz teraz mówić?"






