Zmotoryzowana łódź powoli płynęła w kierunku rozległego morza.
Woda przy pomoście nie była zbyt głęboka. Mętna, o piaszczystożółtym odcieniu. Rosły tam gęste rośliny wodne. Wydawało się, że łódź wpływa do podwodnego lasu.
Hałas silnika był niesamowicie głośny.
Prędkość zmotoryzowanej łodzi nie była duża, a za nimi na powierzchni wody pojawiały się zmarszczki.
Dwie godziny później łódź w końcu wpły






