Słychać było hałasy.
Rekin zdawał się rozumieć, że na łodzi jest zdobycz. Skakały i pływały w morzu, próbując przewrócić łódź.
"Kurwa, dlaczego po prostu nie oddamy kilku strzałów i nie przepędzimy tych rekinów?" Jaydon zmarszczył brwi i zaklął.
Bruce pokręcił głową. "Nie. Zapach krwi przyciągnie więcej rekinów."
"W takim razie lepiej uruchommy łódź i stąd uciekajmy."
"Jeśli rekiny później wywrócą






