Cherise podjechała pod siedzibę GlobalVision Group.
W przeciwieństwie do ostatniego razu, kiedy ją zatrzymano, tym razem przeszła bez problemów, a młode recepcjonistki wszystkie ją rozpoznały.
Cherise weszła prosto do windy dla prezesa. Gdy drzwi się zamknęły, recepcjonistki zaczęły szeptać między sobą.
Ktoś zauważył: "Hej, czy to nie ta znana profesor wizytująca z Uniwersytetu Betrico, o które






