Gdy zapadł wieczór, tak jak w zeszłym roku, Morris zabrał Cherise do rezydencji Chiversów na uroczysty obiad w gronie Mary, Enyi i Stevena. Uczta była tak wystawna jak zawsze, z wybornym winem i wyśmienitym jedzeniem.
Przy stole Phoebe podniosła kieliszek. "Wznoszę toast za drugą kolację Cherise z nami. Jestem taka szczęśliwa. Za wczoraj i na powitanie jutra!"
Wszyscy wstali i unieśli kieliszki. P






