Camellia doskonale zdawała sobie sprawę ze słabości Hanni, znała je przecież od zawsze. – Hanniu, czy to nie jest w pewnym sensie pomocne? Jeśli teraz wrócisz, wszyscy odetchną z ulgą.
Serce Hanni upierało się przy swoim; naprawdę chciała uniknąć tego duszącego miejsca.
Zastanawiała się, czy Selene widziała jej wiadomość i czy skontaktuje się z Cherise.
Chociaż wahała się, czy przeszkadzać Cher






