Osobą, z którą Morris miał spotkanie, był Nolan Graves.
Nolan przeszedł obok Morrisa i poszedł przywitać się z Cherise.
Morris wbił intensywne spojrzenie w Nolana. – Panie Graves, dzwoniłem dziś do pana, aby zwrócić coś, co do pana należy.
Nolan uniósł brew, zaciekawiony. – Ach tak?
W tym momencie Cherise zrozumiała, co zamierza Morris.
– Hannia, wejdź do środka – powiedział chłodno Morris.






