Kiedy Kamelia usłyszała imię Cherise od Julii, nagle wstała z krzesła w biurze, a jej wyraz twarzy pociemniał. "Cherise? Ta sama Cherise? Profesor z Uniwersytetu Betrico?"
"Znasz ją też, Kamelio?" zapytała Julia przez telefon.
Usta Kamelii wykrzywiły się w ironicznym uśmiechu. "Oczywiście! Jak mogłabym jej nie znać?"
Była kobietą, której obecność budziła zazdrość, zwłaszcza że była ulubienicą Nola






