Na dźwięk tego znajomego głosu Dora, Crow i Jason odetchnęli z ulgą – Cherise przybyła.
Wszyscy w pomieszczeniu zwrócili wzrok w stronę źródła głosu, w tym Nolan i Camellia.
Kiedy Nolan rozpoznał Cherise, jego wyraz twarzy zmienił się w ciche zrozumienie. Nie zareagował w żaden sposób, poza lekkim, dumnym uśmiechem.
Natomiast Torin ledwo powstrzymywał ekscytację. "O mój Boże, jaka urocza młoda






