Gdy Camellia wyszła, Cherise odwróciła się do Nolana i skinęła głową z wdzięcznością. "Dziękuję, Nolan!"
Nolan odparł: "Cherise, nie mógłbym być szczęśliwszy, że mogę cię wspierać!"
Jego podekscytowanie było oczywiste, a szczera radość rozświetliła mu twarz.
Torin, stojący obok Nolana, również cieszył się jego szczęściem. Był świadkiem tego, jak Nolan przeszedł od obsesyjnej fascynacji Cherise do






