Było już późno w Yasvissie. Cherise skończyła pakować pigułki, które miała wysłać Morrisowi następnego dnia i wręczyła je Hugh. "To dla twojego szefa. Zanieś to jutro na targ i wyślij do Betrico."
"Co jest z panem Chiversem? Wygląda na silnego," powiedział Hugh z konsternacją, biorąc ciężką torbę z pigułkami.
Cherise zachowała powagę. "Nie chodzi o siłę fizyczną. To jest na zdrowie nerek, uzupeł






