Hannia wróciła z Yulią do rezydencji Hawkinsów, spoglądając na bramy, które zazwyczaj były otwarte, a teraz szczelnie zamknięte. W jej wnętrzu kotłował się wir emocji.
To tutaj dorastała. Twierdzenie, że nie czuje żadnego przywiązania, byłoby nieszczere. Niemożliwe było całkowite zerwanie wszystkich więzi. Starała się zdystansować.
Jednak, gdy usłyszała, że jej niegdyś silny dziadek nagle stoi w






