– Kto tam?
– Kim jest ten starzec?
– Co to za dżentelmen bez nóg?
– Mullen chyba go poznaje i wygląda równie zszokowany.
Lisa zauważyła, że wiele osób spogląda na starszego pana, myśląc, że może on być tu, aby wesprzeć Cherise. Trochę niezadowolona zapytała siedzącego obok niej Matthew:
– Dziadku, dlaczego wydaje się, że pojawiła się kolejna przypadkowa osoba?
– Głupia, zamknij się! – Tym razem ni






