Rita stała i patrzyła, jak Cherise odchodzi, zaciskając dłonie w pięści.
Jej twarz zachowywała spokój, ale spojrzenie w oczach zdradzało wyrachowanie i dumę.
Następnie odwróciła się i wróciła na swoje miejsce.
Nie wzięła ze sobą telefonu, a gdy tylko wróciła do domu, zanim zdążyła usiąść, telefon zadzwonił ponownie.
To była Gina, a w jej głosie brzmiało coś niepokojącego – była rozgorączkowana






