Następnego dnia nie było alarmu, ponieważ nie planowano żadnego spotkania.
Personel dostarczył chleb i risotto pod drzwi Cherise.
Mary narzekała: "Och, znowu chleb i risotto. Już kilka dodatków sprawiłoby mi radość."
"Jak ja mam to jeść? Tylko przez to tyję, a to w ogóle nie jest odżywcze." Niechętnie ugryzła kawałek chleba.
Cherise zachichotała. Po spędzeniu kilku dni z Mary, Cherise całkiem dobr






