Duch Ręka dał wszystkim dziesięć minut na dokończenie śniadania.
– Założę się, że wszyscy są najedzeni, więc zacznijmy dzisiejszy punkt programu – powiedział Duch Ręka, stojąc na scenie.
Znajomy mechaniczny głos sprawił, że wszyscy poza sceną zadrżeli.
Cherise zjadła ostatni kęs chleba, otrzepała okruchy z rąk i spokojnie wstała.
Osoby, które dzieliły z Cherise pokój, otoczyły ją, wyraźnie starają






