Gdy tylko Cherise się odezwała, Zander i Jean szybko machnęli rękami. "W porządku."
Właśnie, gdy wszyscy mieli wyjść z klasy, Hank nagle krzyknął: "Czekajcie! Chwileczkę!"
Głośny głos Hanka przestraszył Jean. "Co się dzieje? Dlaczego tak nagle się zachowujesz? Moja ocena właśnie poszła okropnie, a teraz jestem cała zestresowana. Twój krzyk właśnie zabrał mi kilka kolejnych komórek mózgowych!"
J






