Claire pomyślała: "A co z Xenią? Xenii tu nie widać. Mam nadzieję, że tylko mnie związało. Xenia dopiero co zdobyła certyfikat, źle by było, gdyby ją porwano."
Rozmyślając o tym, ponownie wyjrzała przez okno i wymamrotała do siebie: "O Boże, co ja mam robić? Moja córka i syn na pewno się o mnie martwią."
"Na pewno nie ma sensu stąd uciekać. Może będę miała szansę przeżyć, jeśli poczekam. Mogę tylk






