Kiedy Stella mówiła, powoli zbliżała się do Claire. Z każdym krokiem Stelli do przodu, Claire cofała się o jeden krok.
Claire czuła narastającą, coraz dziwniejszą presję ze strony kobiety stojącej przed nią. "Stella, co ty robisz?"
"Zamierzasz krzywdzić niewinnych ludzi tylko dlatego, że nie możesz mieć miłości? W takim razie nie ma się czym chwalić twoim wychowaniem. Poza tym, myślisz, że możesz






