Rȗҽ
– Dokąd idziemy? – zapytał Ares, doganiając mnie. Rozejrzałam się po okolicy. Wyglądała dziwnie znajomo.
– Do domu – odpowiedziałam, pośpiesznie teleportując nas do mojej małej chatki.
– Cholera, Rue, następnym razem ostrzegaj! – stęknął Ares, trzymając się za brzuch.
– Woah, kiedy tu dotarliśmy? – zapytał Stefan, podczas gdy on i jego brat rozglądali się dookoła.
Mój wzrok padł na wyłamane dr






