Rȗҽ
Prawda była taka, że nie byłam do końca pewna, jak mogę zdobyć ich zaufanie. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Czułam się, jakbym malowała na czystym płótnie. W moim przypadku zaczynałam od nowa. Było to dla mnie całkowicie dziwne, ale czułam, że jest potrzebne.
Przez zamazany wzrok dostrzegłam zdumione twarze Sebastiana i Connera. Być może widok tej najbardziej przebiegłej, roniącej łzę, nie






