„Nie zamierzasz pomóc?” – cichy głos zaskoczył Cylestera, który wpatrywał się w otwór portalu. Był zdezorientowany, dlaczego jeszcze się nie zamknął. Być może Rue pomyliła składniki w tym jednym.
Odwracając się, by zobaczyć, kto się do niego odezwał, zielone oczy Cylestera spoczęły na żółtych po drugiej stronie komnaty. Przez chwilę Cylester był zdezorientowany, aż w końcu uderzyła w niego iskierk






