„To należy do mojej matki, oczywiście, że chcę to z powrotem! Dlaczego miałbym to oddawać osobie z zewnątrz?”
Jeremy zmarszczył brwi: „Ale to Rachel opiekowała się nią na łożu śmierci”.
„Nic mnie to nie obchodzi! To ja zasługuję na rzeczy mojej matki” – powiedział zarozumiale Vincent.
Na twarz Jeremy'ego wpełzł uśmieszek: „Jest sposób, żeby to odzyskać”.
Oczy Vincenta natychmiast zabłysły: „Napraw






