Gdy wszyscy goście odeszli, Elisa zwróciła się do Julii: "Babciu, na mnie już czas."
Julia niechętnie patrzyła na jej odejście, ale skinęła bezradnie głową: "Dobrze, uważaj na siebie."
"Przyjadę po ciebie jutro." Elisa widziała, że babcia nie chciała, by wychodziła. Uśmiechnęła się do niej słodko.
Julia odwzajemniła uśmiech i skinęła głową. Zauważywszy Garetha, który stał obok jak idiota, miała oc






