Elisa roześmiała się bezradnie: "Nie miałam czasu tego przemyśleć. Chciałam tylko wyrwać babcię z jej urojeń."
Tymczasem Rachel skończyła już wybierać piosenki. Podeszła i usiadła na kanapie. Następnie wręczyła każdemu puszkę piwa, którą przyniósł Carle. "Dalej, ludziska! Wszyscy się dzisiaj upijamy! Pogratulujmy Elisie jej dzisiejszego sukcesu!"
"Na zdrowie!"
Wszyscy byli w dobrych nastrojach. Po






