Dłoń ją zaskoczyła, więc pospiesznie nacisnęła przycisk sterujący. Elisa spodziewała się osoby, która się spieszy, więc uderzyła w przycisk otwierający drzwi. Ku jej zaskoczeniu... to był Gareth.
Nie!
Jej wyraz twarzy stał się ponury. Nie!
Nie było sensu. Nawet gdyby się przebrała, Gareth rozpoznałby jej rysy.
O czym on myślał? Nie potrafiła go właściwie przejrzeć.
Elisa zmarszczyła brwi na jego w






