Tymczasem w szpitalu Linda leżała na łóżku z radosnym uśmiechem.
Yara Bell, asystentka Lindy, weszła do środka na granicy paniki. "Pani Benett."
Linda zerknęła na Yarę i zauważyła jej dziwny wyraz twarzy. Natychmiast miała złe przeczucia. "Co się stało?"
Yara wzięła wdech. Nawet jeśli nie chciała tego mówić Lindzie, nie miała wyboru. "Ja... Śledziłam go tak, jak poleciłaś. Początkowo Elisa zamierz






