Z ust kogokolwiek innego zabrzmiałoby to jak niesamowicie tani podryw, ale w jego wykonaniu brzmiało to po prostu pochlebnie.
Rozmowa z nim była niezwykle swobodna, a on nie zachowywał się natarczywie.
Elisa uniosła na niego brew, ale nic nie powiedziała.
Kontynuowali posiłek i pogawędkę. Z Willem rozmawiało się z niezwykłą lekkością, ponieważ potrafił wypowiedzieć się na niemal każdy temat. W ich






