Po tym incydencie wielu ludzi uważało, że zachowanie Elisy było celowe i że chciała, by Gareth uratował ją publicznie. Niektórzy twierdzili wręcz, że ich relacja była bliska jeszcze przed bankietem. Przecież Elisa cały czas trzymała go pod ramię. Czy to mogło być bardziej oczywiste?
A co, jeśli... Co, jeśli pan Wickam wcale nie chciał jej uratować?
Czy wtedy jej plan nie wyszedłby od razu na jaw?






