– Liz, to nie tak, że ci nie ufam, po prostu twoje mocne strony leżą gdzie indziej. Gdybyś była naprawdę doświadczoną profesjonalistką, z pewnością podniosłabym obie ręce za. Ale musisz zdawać sobie sprawę, jak ważny jest ten projekt. Nawet jeśli będę musiała odrzucić propozycję Darcey Group, nie mogę powierzyć ci nad nim kierownictwa. Możesz odejść.
Głos Lindy był stanowczy, choć pobrzmiewała w n






