Elisa opowiedziała Rachel o wszystkim, co się tego dnia wydarzyło.
Rachel nagle się ożywiła. – Liz, trzeba było mówić od razu. Może i nie znam się na wyrafinowanym i eleganckim odpieraniu ataków, ale chcesz usłyszeć, co myślę o rozwiązaniu tego w nieco bandyckim stylu? Gwarantuję, że Linda nie będzie w stanie się bronić, a ty staniesz się sławna!
Oczy Elisy zabłysły. – Zamieniam się w słuch.
Można






