Elisa odwróciła się, by spojrzeć na Anitę z półuśmiechem. Widząc oburzenie w jej oczach, powiedziała spokojnie: "Ludzie biznesu są przyzwyczajeni do interesów. Co pani o tym myśli, pani Golding?"
Brwi Anity zmarszczyły się mocno, a ona wpatrywała się w Elisę.
W tym samym czasie tuż za rogiem stały dwie osoby, jedna za drugą. Mężczyzna z przodu zacisnął mocno usta i spojrzał nieco w bok. Zobaczył E






