Elisa spojrzała na niego ze zdziwieniem.
Uśmiech Willa zniknął i spojrzał na nią poważnie. „Liz, mówię poważnie o tym, co ci powiedziałem, ale ty nigdy mi nie wierzysz. Jesteś naprawdę jedyną kobietą w moim sercu”.
Spojrzał na nią z głębokim uczuciem i oddaniem.
Wzrok Elisy pozostał spokojny. Powoli wyswobodziła ramię i spojrzała na niego. „Willu Darcey, nieważne, co powiesz. Nie uwierzę w ani jed






