Wyraz twarzy Elisy natychmiast spochmurniał.
Wiedziała, że jest tylko jedna osoba, która mogłaby to zrobić.
Dlaczego on tu jest?
Elisa podbiegła do drzwi i zobaczyła, że to rzeczywiście Gareth. Wzięła głęboki oddech i nie mając innego wyjścia, otworzyła je.
W przeciwnym razie ciągle by walił i obudził sąsiadów.
Gareth posępniał, gdy tylko zobaczył zimny i pełen pogardy wyraz twarzy Elisy.
Gdy wsze






