Gareth zauważył, co knuje. Natychmiast ją puścił i odsunął się od niej. Elisa widząc, jak skuteczny był ten ruch, zmrużyła oczy. Gdyby odważył się znowu ją uwięzić, nie zawahałaby się kopnąć go w to miejsce.
Następnie Elisa uśmiechnęła się drwiąco. „To moja wina, że w przeszłości ślepo wierzyłam tej trójce ludzi. Mój ojciec był zbyt dobry i wpuścił wygłodniałe wilki do swego stada. Zawsze, gdy na






