Linda była zniechęcona. Przed chwilą nie zjedliśmy nawet porządnego posiłku, a on już każe mi wracać do domu? No cóż, gdybym nie poczekała na niego w holu, pewnie byśmy się rozstali i nie zaproponowałby, że odwiezie mnie do domu. Nie powinnam być zbyt zachłanna.
Na tę myśl Linda potaknęła posłusznie. – Dobrze, ale jest coś, o czym chciałabym ci powiedzieć. Chodzi o firmę.
Gareth odwrócił się w str






