Elisa spokojnie odparła: "To dobrze. Jeśli w przyszłości przejmę stery, nie będę już zadawać się z Wickamami. Dobrze, że zaczęli już teraz, dzięki temu nie muszę się o to martwić."
Rachel otworzyła usta. Zahała się przed zabraniem głosu, ale poczuła, że to, co powiedziała Elisa, ma sens. "Tsk, ciekawe co zrobi rodzina Benettów, kiedy zobaczy tę scenę."
Elisa uśmiechnęła się: "Szkoda. Jestem pochło






