Elisa bardzo starała się nie roześmiać.
Rachel była nieustępliwa. Zaśmiała się głośno. "Ten facet w tym momencie po prostu robi z siebie błazna. Hej, wyświadcz mi przysługę. Jeśli kiedykolwiek zacznie cię błagać o powrót, po prostu spoliczkuj go. Choć w sumie będę stała za tobą, żeby uchwycić ten chwalebny moment na kamerze."
"Przesadzasz" - powiedziała Elisa. "Ten człowiek jest beznadziejnym przy






