Gareth istotnie cofnął spojrzenie i ze spokojem popatrzył na tłum.
– Projekt startuje jutro. Wszyscy mają współpracować z Elisą i stosować się do jej poleceń.
– Zrozumiano, szefie – odpowiedzieli niektórzy, podczas gdy inni jedynie przytaknęli.
Elisa nie dodała już ani słowa. Gardło zaschło jej od ciągłego mówienia.
Następnie Gareth skierował się do wyjścia.
– Spotkanie dobiegło końca. Możeci






