"Argh! Ty gnoju! Puść mnie!!!"
Vincent zgrzytnął zębami: "Po prostu nie wiesz, kiedy przestać! Usłyszałem, jak burczy ci w brzuchu, i z dobroci serca zamierzałem zabrać cię na kolację. A ty mówisz, że jestem przeżarty chorobami! Dobrze więc, skoro jestem chory, pociągnę cię na dno razem ze mną!"
Przyspieszył kroku. Bez względu na to, jak Rachel się szarpała, nie mogła się wyrwać. Bała się też, że






