Sheena znów westchnęła, wyglądając na jeszcze bardziej rozdartą.
Elisa zaśmiała się cicho. "Każdy inny wstydziłby się powiedzieć to na głos. Poczekaj, aż ty spotkasz kogoś, kto ci się spodoba, Rachel."
"Rany, miłość jest taka skomplikowana. Spójrzcie tylko na waszą trójkę! Myślę, że lepiej w ogóle się w to nie angażować. Czy wolność nie jest cudowna? Dlaczego musimy znaleźć kogoś, z kim spędzimy






