Dokładnie tak, jak przypuszczały Anita i Sheena, Vincent chciał podjąć to wyzwanie, by sprawdzić samego siebie. Taka okazja mogła się nadarzyć jedynie przy zdolnym przeciwniku. W przeciwnym razie trudno byłoby mu się dalej rozwijać.
Pod wpływem pełnych nadziei spojrzeń wszystkich zgromadzonych, Elisa przemówiła powoli.
"Po pierwsze, pani Golding zawsze miała czas dla swojego syna. Spędza z nim k






